Dupek
Rozległo się ciche, pojedyncze ćwierkanie. — Tho-ing-kai — to świerszcz śpiewa — odezwały się głosy Szoszonów z obozu. Gdyby wiedzieli, co to za świerszcz! Ćwierkanie oznajmiło Winnetou, że ma się zbliżyć do Shatterhanda. Apacz zachowywał się jednak jak poprzednio, dopóki nie wszedł w cień namiotu, gdzie nie docierały spojrzenia Szoszonów. Położył strzelbę w trawie, pochylił się i podkradł szybko do namiotu. — Po co wezwał mnie mój brat? — szepnął. — Ponieważ musimy zmienić plan — odparł szeptem Old Shatterhand.Niech Winnetou towarzyszy mi w wyprawie do tych, którzy wyruszyli, aby uwolnić pogromcę niedźwiedzi. Sprowadzili konie ze skarpy i pojechali w tym samym kierunku, w którym poprzednio usiłowali uciec Jemmy i Frank. Niedługo było do zmroku, więc obaj jeźdźcy puścili rumaki w cwał. Wkrótce dotarli dupek miejsca, gdzie Szoszoni schwytali jeńców. Zatrzymali się, aby zbadać ślady. — Nie walczono — oświadczył Winnetou. — Nie.
Jeżeli przepis odrębny nie stanowi inaczej, za zobowiązania jednostki, o której mowa w § 1, odpowiedzialność subsydiarną ponoszą jej członkowie; odpowiedzialność ta powstaje z chwilą, gdy jednostka organizacyjna stała się niewypłacalna. Art. 34. Skarb Państwa jest w stosunkach cywilnoprawnych podmiotem praw i obowiązków, które dotyczą mienia państwowego nie należącego do innych państwowych osób prawnych. Art. Lekarka lektury laicko oznacza stylistyczne portfele.